Witam wszystkich
Na samym początku chcę Was kochani gorąco przeprosić za moją nieobecność na blogu. Podyktowane to było moją sytuacją życiową, która się zmieniła o 180 stopni.
Zmieniłem pracę, przeprowadziłem się, odnalazłem drugą połówkę- dopiero teraz czuję, że moje życie nabrało sensu.
Niestety musiałem wybrać sprawy pilne i pilniejsze, więc Moja kolekcja została na jakiś czas "zamrożona". Miałem wielkie wyrzuty sumienia z tego powodu, jednak wiedziałem, że moja sytuacja się wkrótce ustabilizuje i unormuje i znów będę mógł powrócić do Moich perełek.
W wolnych chwilach próbowałem coś tworzyć i dokupywać nowe egzemplarze, jednak ilość mojego czasu była dość ograniczona w tym zakręconym świecie :)
A poza tym Bardzo się za Wami stęskniłem- za Waszymi postami, opiniami, sugestiami. Mam dużo do nadrobienia, ale teraz czas, aż bardzo mnie nie nagli więc mogę poświęcić Wami i mojemu blogowi więcej uwagi.
Pozdrawiam.
poniedziałek, 29 października 2012
środa, 13 czerwca 2012
Mała szara
Znalazłem wkońcu odrobinę wolnego czasu i uszyłem mały ciuszek dla lalki. Powoli zaczynam mieć wyrzuty sumienia z racji tego, że ostatnio rzadko tu zaglądam. Absolutnie mój zapał do lalek, kolekcjonowania jak i do szycia nie zmalał. Nadal staram się to robić z wielkim zaangażowaniem tylko zwyczajnie brak mi czasu....gdyby doba miała 30 godzin.....niestety nie ma. Do sfotografowania pozostało mi jeszcze tyle kiecek ale nie mam kiedy tego zrobić. Zlinczujcie mnie a może wtedy zepnę się w sobie i to zrobię. Dobra dosyć rozczulania się nad sobą.
Sukienka powstała ze starych spodni. Jaka jest- każdy widzi- prosta i klasyczna z zakładkami przy dekolcie. Nie chciałem jej zostawiać samej bez ozdób bo była za prosta więc uszyłem mały czarny beret ze skaju i dorobiłem pasek z małych koralików i wstążki. Moja maszyna do szycia zaprotestowała i ni cholerę nie chce ze mną współpracować więc całą sukienkę musiałem obszyć ręcznie.
Pozuje mi znana wam lalka z serii playline, którą dostałem od siostrzenicy. Patrzcie i oglądajcie :)
niedziela, 27 maja 2012
Steffi Love
Buszując po łódzkich lumpeksach w poszukiwaniu materiałów do szycia przypadkiem natknąłem się na plastikowego osobnika marki Simba. Mettelek niestety na stanie nie było, więc zadowoliłem się tym co było dostępne w sklepie. Jest to pierwsza tego typu lalka w mojej kolekcji. Nie powala ona pięknością- jej łeb jest zdecydowanie za duży, ale pomyślałem, że fajnie by ją było mieć w swojej kolekcji.
Jej stan był porażający co przedstawiają zdjęcia. Włosy to istne piekło- jeden wielki kołtun- nawet kilkugodzinna maczanka w płynie przyniosła średnie rezultaty, ale koniec końców jakoś sobie poradziłem- niestety byłem zmuszony obciąć jej włosy i jakoś poszło. Lalka była brudna i umazana w czymś czarnym na nogach. Steffi ma znaczny ślad użytkowania a mianowicie połamaną nogę w kolanie- na szczęście nie widać tego aż tak bardzo- Ja sam zorientowałem się dopiero po przybyciu do domu. Szkoda że ma tak badziewnie rotowane włosy bo środek głowy jest kompletnie łysy.
Po odszczurzeniu lalka prezentuje się całkiem fajnie. Wyrzuciłem to w co była ubrana a mianowicie to "czerwone coś". Ubrałem ją w oryginalną Stefkową sukienkę i buty. Lalka ma sygnaturkę z tyłu głowy. Niestety nie wiem kompletnie nic o jej pochodzeniu, bo powiem szczerze historia Steffek mnie nigdy nie interesowała, ale nadrabiam braki i zacznę się dokształcać.
P.S. Przepraszam za jakość pierwszych zdjęć.
A tu już lalka po odszczurzeniu :) Prezentuje się znacznie lepiej.
i na koniec lalkowy mankament
niedziela, 6 maja 2012
Barbie Panna Młoda
Będąc okazyjnie na zakupach w Galerii wstąpiłem do Smyka w celu pooglądania laleczek. Nie miałem w planach kolejnego zakupu. Stwierdziłem, że moja wola jest silna- niestety się na niej zawiodłem....Niby to tylko zwykła lalka- ale nie miałem serca jej nie kupować. W dzieciństwie chyba każdy z Was marzył o lalce Barbie przyodzianej w suknie ślubną. Taki sentyment mnie dopadł własnie w sklepie. Więc hyc lalkę do koszyka i dawaj do kasy.
W domu od razu zacząłem rozpakowywać pudło i po wyjęciu byłem bardzo zadowolony. Lalka ma piękne długie kręcone włosy. Jest przyodziana w białą, długą tiulową suknie ślubną przewiązaną w pasie różową wstążką.Na głowie ma krótki welon. Bardzo podobają mi się kolczyki biało-srebrne- dopracowane w szczególe.W jednej ręce trzyma wiązankę z róż. Panna Młoda ma zgiętą rękę i artykułowaną dłoń. Jedyny jej mankament to makijaż- jak dla mnie jest zbyt wyrazisty.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

